|
Widzisz wypowiedzi znalezione dla zapytania: skutki palenia marihuany
Temat: Marihuana - dobro czy zło?
nie docieraja do mnie wasze schematyczne argumenty, myslcie co chcecie
a ja kocham ziółko i tyle bede jaral i mozecie mi naskoczyc oło w żaden sposób sie nie ima sie takiego myślenia-to coś co musisz poznać(nie koniecznie palić) żeby wyrobić sobie o nim racjonalne zdanie a nie powtarzać czyjeś hasła i opinie - a atak serca - czyżby każdy kardiochirurg według ciebie powinien przejść atak serca, po to żeby móc wykonywać operacje - nie bądź śmieszny. O skutkach palenia marihuany, wiemy chodziazby z zapisów pracy mózgu, badaniu układu nerwowego ćpunów i normalnych ludzi, więc widzisz, twoje argumenty są jak kamień u szyi. [/quote]
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: Marihuana - dobro czy zło?
4.Samobójstwo raczej nie zagraża zdrowiu tylko życiu ale to tylko moje zdanie-moge sie mylić,tak czy owak porównanie ci sie udało-ta sama półka jak nic poza tym człowiek uważa że samobójstwo jest złe bo jest to zgodne z ludzką naturą-chęcią przetrwania,instynktem itd. a zioło w żaden sposób sie nie ima sie takiego myślenia-to coś co musisz poznać(nie koniecznie palić) żeby wyrobić sobie o nim racjonalne zdanie a nie powtarzać czyjeś hasła i opinie -moja wypowiedź
- a atak serca - czyżby każdy kardiochirurg według ciebie powinien przejść atak serca, po to żeby móc wykonywać operacje - nie bądź śmieszny. O skutkach palenia marihuany, wiemy chodziazby z zapisów pracy mózgu, badaniu układu nerwowego ćpunów i normalnych ludzi, więc widzisz, twoje argumenty są jak kamień u szyi. -wypowiedź norberfifera
Czy ty sie wogóle czytasz????? Nie no ciężki brecht mnie ogarnia gdy czytam te wypowiedzi:D
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: skutki palenia marihuany
Jak wiadomo sa obroncy tej uzywki, ktorzy twierdza, ze nie powoduje ona zadnych negatywnych zmian w organizmie i psychice, sa tez tacy ktorzy twierdza inaczej. Osobiscie znam ludzi ktorzy stosuja ta uzywkę i zauwazam u nich zmiany w psychice. Czy ktos posiadajacy jakas wiedze w tym temacie moze sie wypowiedziec?
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: Skąd się bierze uzależnienie
Skąd się bierze uzależnienie ok. rozumiem. edukacja i profilaktyka są priorytetowe. ale nie pojmuję czym kierował się Autor czyniąc z liścia marihuany symbol narkotyków w ogóle. nie rozumiem. nie rozumiem tej błędnej nagonki. koleżance wpadła do mieszkania policja, po "przechwyceniu" kartki wysłanej jej z Holandii z naklejonym małym listkiem marihuany. kolegę w kajdankach prowadzili na rozprawę, po tym jak znaleziono przy nim 0,004g (czyt.: cztery tysięczne grama). dostał grzywnę i zawiasy. powtórzę jeszcze raz: 0,004g (czyt. cztery tysięczne grama), które ma działanie psychoaktywne porównywalne do smaku jaki daje ziarenko pieprzu wrzucone do garnka rosołu. takich historii jest dużo.
proszę mi powiedzieć: dlaczego skutkiem ubocznym walki z narkomanią ma być wytwarzanie poczucia strachu u ludzi, którzy palą marihuanę?
czy takie mają być efekty przeciwdziałania narkomanii?! dlaczego z tego powodu, że dla niektórych marihuana była "pierwszym krokiem", reszta społeczeństwa ma ponosić konsekwencje? i piszę to z całym szacunkiem dla tych ludzi, którzy na prawdę potrzebują pomocy.
co trzeba zrobić, żeby uświadomić władzę i społeczeństwo, że dla masy ludzi marihuana jest czymś jak piwo (jest ich tyle, że nawet stają się obiektem obietnic wyborczych!)konia z rzędem za linka do porządnych badań naukowych, które jednoznacznie stwierdzają niebezpieczne dla zdrowia skutki palenia marihuany (nie opisy przypadków!!!). nie znajdziecie. nie ma takich. natomiast wszystkie pozostałe substancje wymienione w artykule sieją autentyczne spustoszenie w organizmie i to z nimi trzeba walczyć.
WALCZYĆ Z NARKOMANIĄ A NIE ROBIĆ SCHIZÓW!!!
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: Dlaczego lubimy alkohol
Dlaczego lubimy alkohol Ten artykuł to totalna pomyłka, pokazuje tylko jak powszechna jest akceptacja
dla tego narkotyku w naszym społeczeństwie - sam tytuł "dlaczego lubimy alkohol"
jeśliby trzymać się konsekwentnie maniery całek serii o narkotykach powinno być
przynajmniej "dlaczego zażywamy alkohol"...ręce mi opadają jak ktoś pisze o
opłakanych skutkach palenia marihuany, a potem podaje jakieś wzięte z kosmosu
argumenty jakoby genetycznie jesteśmy predestynowani do picia, jaką tezę próbuje
się tu przemycić- że alkohol jest dla nas dobry???...może prościej byłoby
wrzucić alkohol i tytoń do szerokiej grupy tzw narkotyków i napisać co już dawno
zostało udowodnione, że lubimy je bo łechtają nasz ośrodek nagrody...do książek
pani redaktor!
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: Legalize it?
almamag napisała:
Z podatnością na uzależnienia nie dyskutuję, bo masz rację. Ale z tym:
> więć prosze nie demonizuj marihuany bo nie jest bardziej niebezpieczna od wódki
> i zakazami niczego nie rozwiążemy
Niestety zgodzić się nie mogę. I nie chodzi wcale o skutki w postaci
uzależnienia. I naprawdę, wierzyć mi się nie chce, że tyle osób - w końcu
wykształconych i dorosłych - wierzy w to, że marihuana jest nieszkodliwa. Ale
pozwolisz, że nie będę się powtarzała i nie będę wymieniać ponownie skutków
palenia marihuany :/
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: Witam Panie! Mam pytanie.
Widzisz jestes kolejną osobą, która nie wie nic o skutkach palenia marihuany
jesli twierdzisz, ze jej skutki są gorsze niż picia alkoholu lub palenia
tytoniu. Widzisz żadne sztuczne sposoby wzmocnienia marihuany nie daja jej
dodatkowej mocy. Kides próbowano z PCP ale nie zdało egzaminu. Poza tym jaki
diler pozwoliłby sobie na dodawanie hery tam. Pusciłoby go to z butami. Powiem
tak to podobne jak z piwem. Jesli lubisz pić piwo nie znaczy, że zaczniesz walic
nałogowo wóde. Tak samo jest z trawa. Jej palenie nie oznacza, że wpadniesz w
twarde narkotyki. Poważnie spójrzcie na Holandie. Tam zporzywanie narkotyków
spadło. Ganje pali kto naprawde lubi bo nie jest już zakazanym owocem kuszacym
gówniarzy. A Państwo nie traci czasu na tropienie i zamykanie w więzieniach
ludzi palących lecz może zając sie orawdziwymi przestepstwami. Wiecie jak
pozytywne jest działanie marihuany w medycynie? Chociażby chorych na raka lub
jaskre? Marihuna przynosi bardziej wymierne korzyści lecz mniej kasy za to firmy
farmaceutyczne napedzją kase. Prosze myślcie sami a nie powtarzyjcie to co mówią
w TV. Dla legalizacji zdecydowane TAK.
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: Manifestacja...
I morfinę nieraz trzeba komuś aplikować, ale to nie jest
argument za legalizacją morfiny.
To, co już *teraz* wiemy o skutkach palenia marihuany
jest argumentem przeciwko jej legalizacji. Eksperyment
holenderski (legalizacja) zaowocował w straszne skutki i
przeraża nawet sasiednie
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problemy ...
www.youtube.com/watch?v=bM_vLk1I6G4
Bezportek, naogladales sie za duzo amerykanskiej propagandy, negatywne skutki spozycia alkoholu sa nieporownywalne ze negatywnymi skutkami palenia marihuany.
Nie zabieraj glupiego, rednekowatego glosu na tematy na ktore nie masz pojecia. Nadajesz sie koles do zamieszkania w kolonii Montana Militia, razem z podobnymi tobie, mentalnie elastycznymi inaczej.
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: Robert Rejniak - Gość Forum
odp.galvaniza
jednym z niedocenianych skutków palenia marihuany jest, to co Pani nazwała po
prostu lenistwem: inaczej mozna to nazwać amotywacja. Prawdopodobnie u Pani
partnera pojawiły się inne cechy/objawy, kiedy nie jest pod wpływem takie, jak:
drazliwość, złosliwość, apatia, podważanie sensowności czegokolwiek, unikanie
odpowiedzialności itp. Tylko narkotyk chwilowo dodaje energii i pojawia się
postawa: "wszystko bedzie dobrze, przesadzasz...". Dlatego warto zająć
stanowisko jak najbardziej konkretne,jesli partner Panią kocha, zależy mu na
dziecku i rodzinie będzie miał do wyboru: albo nałóg albo wy. Jeśli sam sobie
nie poradzi, może skorzystać z pomocy terapeutycznej, jeśli nie będzie chciał
sie leczyć - ma Pani odpowiedź. Dziecko to duża odpowiedzialność: wspólna
opieka, utrzymanie, cierpliwość, tolerancja, a to osoby uzaleznione niestety
zatracają.Warto aby Pani zgłosiła sie do poradni leczenia uzaleznień i spotkała
się z osobą pomagającą członkom rodzin osób uzaleznionych. Jest wiele sposobów
aby wpływać na uzaleznionego, które mozna wykorzystać.Niestety nie ma złotego
środka, jednego, skutecznego.
pozdrawiam
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: Robert Rejniak - Gość Forum
Moje pytanie: w jaki sposób marihuana (przypominam: substancja nielegalna i
wyklęta) szkodzi bardziej niz alkohol (substancja legalna, do nabycia po
ukończeniu lat 18-tu - w teorii, a w praktyce przymyka sie oko na 'małe piwko'
wypite np. przez 15-latkę)?
- czy bardziej uzależnia fizycznie lub psychicznie?
- czy działa bardziej oszałamiająco, bardziej się po niej traci kontrolę nad
swoimi zachowaniami?
- czy długotrwałe skutki palenia marihuany są bardziej groźne niż skutki picia
alkoholu?
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: szukam audycji
Siema szukam takiej audycji co chlop opowiada o skutkach palenia marihuany. Mowi tam o Magiku z k44. I opowiada tam tez o takim chlopie co sie cofnol w rozwoju na 2 lata. Pomozcie bo nie pamietam tytulu. Wiem ze widzialem to na youtubie .
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: Antynarkotykowy obled
Cezar wrote: yamma wrote: | Jak się Was czyta, to człowieka naprawdę strach ogarnia. Wiedziałem, | że wśród młodych panuje opinia, że marihuana nie uzależnia ale nie | wiedziałem, że aż tak powszechna
Kanabinole, owszem, uzależniają, ale w bardzo słabym stopniu, w zasadzie mniejszym niż np: kofeina. Poza tym, Jacek nie pisze, że marihuana nie uzależnia, ale że człowiek zażywający pochodne haszyszu raczej nie sięgnie po inne substancje tylko dlatego, że palił haszysz lub marihuanę. W wypadku "trawki" dużo większym probleme niż uzaleznienie są uboczne skutki palenia i działania zawartych w nich substancji oraz ich metabolitów. Pozdrawiam
Hyhy, swego czasu był raport WHO porównujący skutki palenia marihuany vs. palenia papierosów. Porównywali skutki nie tylko zdrowotne ale i "społeczne". Generalnie wynik nie był jednoznaczny... Jesli chodzi o szkodliwośc typowo "zdrowotną" to papierosy przegrywały - głównie dlatego, że człowiek potrafi wypalić dziennie kilkanascie, kilkadziesiąt papierosów, a jointów góra 5-8... Z drugiej strony do głosu dochodziły te efekty "społeczne" i tu marihuana oddawała pole, bo jednak amotywujące działanie "maryśki" miało potężne efekty na funkcjonowanie palacza w społeczeństwie. Znowu efekty długoletniego palenia papierosów też sa nieciekawe, choroby także wyłączają z pracy... W kazdym razie konkluzja była mniej więcej taka: I to syf i to syf. Tylko trochę inny. Przekonywanie o wyższości jednego nad drugim to jak wybieranie pomiędzy ucięciem sobie ręki lub ucięciem sobie nogi. Można dyskutować, ale zawsze na końcu pozostanie pytanie "Ale po co ucinać cokolwiek?"
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: co myślicie o tabletach ekstazy?
canis_canis napisała:
> A tak jeszcze troche na ten temat - czy to np. tez propaganda?
>
>
> Marihuana powoduje raka
>
>
> Zgodnie z doniesieniami National Institute on Drug Abuse (NIDA) palenie
> marihuany nasila się wśród nastolatków. W latach 1991-95 wzrosło z 23,9 do
> 34,7. Naukowcy z University of California w Los Angeles poddali badaniu 340
> osób, u 173 zdiagnozowano raka głowy lub szyi. Stwierdzono silny związek
> pomiędzy ryzykiem zachorowania a paleniem marihuany.
> Jak ustalono w badaniu u osób, które paliły marihuaną ryzyko zachorowania było
> trzy krotnie większe niż w przypadku osób, które nigdy nie paliły. Natomiast w
> przypadku osób uzależnionych ryzyko to wzrasta aż pięciokrtonie.
>
> Palenie marihuany codziennie wywołuje takie same zmiany molekularne, jakie
> obserwuje się przed rozwinięciem raka płuc w organiźmie palaczy. Jest to
> Marihuana w porównaniu z nikotyną zawiera o 50% więcej kancerogenów.
>
Po pierwsze, spójrz kto sygnuje ten raport: National Institute on Drug Abuse (NIDA) (Narodowy Insytut ds. Nadużywania Narkotyków - tak w wolnym tłumaczeniu). Po drugie: nie spodziewasz się chyba, że taka instytucja będzie pochwalała używanie czegokolwiek psychoaktywnego???:-)))
Spójrz tutaj:
hyperreal.info/drugs/go.to/art/1283
Masz tutaj tłumaczenie raportu WHO na temat skutków używania marihuany. Tam jest obiektywnie jak na talerzu podane: dlaczego używać i dlaczego nie używać. Sięgnałem także do oryginału opracowania. Tłumaczenie jest bezbłędne, bez zniekształceń.
I to jest dla mnie obiektywne (mimo, że są tam przecież przedstawione negatywne skutki palenia marihuany), a nie raporty Instytucji specjalizujących się w zwalczaniu narkomanii. To mniej więcej tak, jakbyś chciała opierać się na Tygodniku Powszechnym szukając w nim obiektywnych danych na temat religijności Polaków.
:-) biseks
PS. Przeczytaj ten raport, naprawdę warto.
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: Dopalacze nasze powszednie
Nie potrzebuję definicji narkotyku, wiedza empiryczna i obserwacja odpowiednich osób mi wystarczą. Oczywiście Ty znasz mnie lepiej i wiesz o mnie wszystko bo przeczytałeś jeden cholerny post mojego autorstwa w tym temacie.
Powiedz mi jak ludzie rozumni w tym kraju mają być za legalizacją narkotyków miękkich - bo o twardych nie wspominam - skoro głównymi konsumentami tychże są gimnazjalne ziomy wszelakiej maści, które nawet dobrze się wysłowić nie potrafią.
Uargumentowanie swojego prawa do legalnego ćpania też im średnio wychodzi. Porównywanie długoletnich skutków palenia marihuany do palenia tytoniu jest porównaniem koniowi z dupy wyjętym.
Co z tego że marihuana nie wpływa kancerogennie na ludzki organizm tak jak tytoń skoro wpływa destruktywnie na ośrodkowy układ nerwowy i powoduje zmiany w nim po kilku latach systematycznego palenia.
Co z tego, że alkohol niszczy ludzkie życie i jest czynnikiem śmiertelnych wypadków skoro amfetamina i piguły i helena robią z ludzi ważywa w tempie ekspresowym, a nie tak jak alkohol na przestrzeni wielu lat.
Nasze społeczeństwo nie radzi sobie z dwoma używkami, a Ty chciałbyś dorzucić mu jeszcze kila ogłupiaczy? Czy tak bardzo żle z tobą, że musisz się odurzać? Nie można funkcjonować na trzeźwo?
> widzę że ty jesteś zwolennikiem alkoholu szkoda tylko że powoduje on tyle agresji i innych nie przyjemnych rzeczy a dla mnie alkohol to gó..., zero
> przyjemności, nawet normalnie nie da sie chodzić po tym nie mówiąc o bardziej złożonych czynnościach motorycznych, szkoda że jak byłeś młody to się nie zachlałeś na śmierć byłoby jednego kretyna mnie, bo o tych kretynach i debilach to mówisz za siebie??
Skoro masz potrzebę uchlać się jak świnia to już Twój problem. Mnie wystarczy raz na jakiś czas butelka dobrego wina, albo dobre piwo w knajpie. Nie muszę się upijać do nie przytomności wódą i bełkocząc rzygać soie na buty. To nie moja bajka.
> Chyba społeczeństwo nie zmądrzeje jeśli będziemy mieli takich ludzi jak ty,
> którzy w całej swej troskliwości chcą decydować za innych co jest dal nich dobre
Myslisz, że nagła legalizacja na koszt podatnika spowoduje, iż nagle zakazany owoc przestanie ćpunkom smakować i wszyscy będą żyć w bogactwie długo i szczęśliwie?
Kto tu jest niepoważny?
> A tak swoją drogą to czasami sami nieświadomie używacie dragów dla przykładu
> tabletki na ból gardła - dxm, tantum rosa - bzp
Owszem Polacy to lekomani, i to nasz kolejny problem.
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: Dopalacze nasze powszednie
idąc tym tokiem rozumowania, należy wszystkiego zabronić nawet sprzedaży gier
komputerowych bo one też uzależniają
> Uargumentowanie swojego prawa do legalnego ćpania też im średnio wychodzi. Poró
> wnywanie długoletnich skutków palenia marihuany do palenia tytoniu jest porówna
> niem koniowi z dupy wyjętym.
> Co z tego że marihuana nie wpływa kancerogennie na ludzki organizm tak jak tyto
> ń skoro wpływa destruktywnie na ośrodkowy układ nerwowy i powoduje zmiany w nim
> po kilku latach systematycznego palenia.
masz rację nie ma co porównywać MJ do papierosów, w dymie tytoniowym na ponad
4000 substancji 60 parę to substancje rakotwórcze w tym jakże przyjazne dla
organizmu pierwiastki promieniotwórcze i metale ciężkie
tak swoją drogą jeszcze nigdy nie odnotowano zgonu wywołanego przez THC a za
sprawą nikotyny to dość często się zdarza, a po drugie większość palaczy nie
zwraca uwagi na inne osoby które nie palą i truje nie tylko siebie ale i innych
a co do układu nerwowego to nikotyna przyczynia sie do obniżenia IQ :D
i tak jak mówiłem wcześniej powołując sie na WHO alkohol i nikotyna są na 5 i 6
miejscu na liście najbardziej szkodliwych specyfików a THC dopiero na 11!
> Skoro masz potrzebę uchlać się jak świnia to już Twój problem. Mnie wystarczy r
> az na jakiś czas butelka dobrego wina, albo dobre piwo w knajpie. Nie muszę się
> upijać do nie przytomności wódą i bełkocząc rzygać soie na buty. To nie moja b
> ajka.
a skąd wiesz jakie ja mam potrzeby, z moich dwóch postów w tym temacie to
wywnioskowałeś czy może jakimś medium jesteś...widzisz tobie wystarcza dobre
wino albo piwo w knajpie natomiast ja wolę sobie zapalić, usiąść i posłuchać
dobrej nuty czy oglądnąć film etc., wszystko zależy od mojej inwencji twórczej,
a browarek też dobra rzecz :P
najeb..any też być nie lubię bo jest to średnio przyjemne i tak też nie robię
> Myslisz, że nagła legalizacja na koszt podatnika spowoduje, iż nagle zakazany o
> woc przestanie ćpunkom smakować i wszyscy będą żyć w bogactwie długo i szczęśli
> wie?
przyniesie to ogromne wpływy do budżetu państwa, policja nie będzie ścigać za
głupotę i może uda jej się zająć jakimiś poważniejszymi sprawami, ale realnie
patrząc to legalizacji nie będzie bo dystrybutorzy legalnych narkotyków (alkohol
i papierosy) do tego nie dopuszczą gdyż wiązałoby sie to z ogromnymi stratami
Zamykając moją wypowiedz powiem że według mnie wszystko jest dal ludzi tylko
trzeba z tego korzystać umiejętnie i z umiarem
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: Manifestacja...
Gość portalu: rożek napisał(a):
> To, co już *teraz* wiemy o skutkach palenia marihuany
> jest argumentem przeciwko jej legalizacji. Eksperyment
> holenderski (legalizacja) zaowocował w straszne skutki i
> przeraża nawet sasiednie
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: Nie rozumiem przeciwnikow
Chodzi o to że na forum toczy sie pewien spor medzy
zwolennikami i przeciwnkami palenia marihuany. Filip
napsial ze niewidzi zadnych negatywnych wplywow palenia
gandzi na swoj organizm. Napisal to , bo jest to jeden z
glownych argumentow przeciwnikow przeciwko zwolennikom.
Tym samym jest kolejna osoba ktora podwaza ten argument,
ktory powoli przestaje mnie juz smieszyc, bo sam duzo
pale i jako istota rozumna, potrafie stwierdzic czy cos
mi szkodzi, czy cos jest zle, czy moze jest odwortnie.
Palenie gandzi jest szkodliwe, ale nie dla organizmu
tylko dla czlowieka. Jak go zlapia to pujdzie siedziec. A
dlaczego ? Bo takie mamy prawo. Nasze spoleczenstwo
(mowie o wszystkich) jest jeszcze bardzo prymitywne, i
dlugo czasu minie zanim to zrozumie.
Uboczne skutki palenia marihuany, napewno istnieja, tego
jestem pewien bo tak jest ze wszystkim, kawa, herbata,
papierosami i cukrem...ale nie wystepuja one tak samo u
wszystkich. U niektorych nawet wogole....To jest
indywidualna sprawa kazdego czlowieka, jeden organizm to
odrzuca, drugi nie.
Polowa osob (przeciwnikow) to osby ktore obok nabitej
lufki, nawet niestaly a ich argumenty to cyctaty z
ksiazek, czasopism lub gdzies zaslyszane opinie. Druga
polowa( przeciwnikow), zetknela sie pewnej mierze z
paleniem ale przekonala sie ze to nie dla nich. To co
pisalem wcvzesniej. Jednakze, jakby na to nie patzrec,
obie te grupy maja na celu "usiwidomienie nas"
(zwolenników), ze to zle , niedobre, szkodliwe i w
glowach nam sie przewraca niemowiac juz o skutkach
wyniszczenia mojego organizmJesli by tak bylo choc w
polowie, to mnie juz dawno by niebylo. Pewnie bym sie
rozsypal albo znikł. Troche sie rozpisalem, ale do tego
jest forum. Do wyrazania swoich opini, do dyskutowania o
nich.
Jak powiedział pewien mądry człowiek "ile ludzi tyle
zboczeń".
P.s
Pozdrawiam wszystkich co nie pala.
Zazdroszcze wam, jestescie tacy madrzy, piekni,zdrowi i
szczesliwi... nie to co my palacze. Do tego
inteligentni, bogaci i wrzechwiedzacy. Potraficie
odpowiedziec na kazde pytanie, nawet niewiedzac tak
naprawde o czym mowicie. Czy to nie piekne. Ah, jestem
pod wrazeniem.
podpisal...brzydki, glupi, zniszczony i niemadry palacz
Obejrzyj resztę wiadomości
Temat: Dlaczego lubimy alkohol
Dlaczego NIE lubię alkoholu nasz_czlowiek napisał:
> Ten artykuł to totalna pomyłka, pokazuje tylko jak powszechna jest
akceptacja
> dla tego narkotyku w naszym społeczeństwie - sam tytuł "dlaczego
lubimy alkohol
> "
> jeśliby trzymać się konsekwentnie maniery całek serii o
narkotykach powinno być
> przynajmniej "dlaczego zażywamy alkohol"...ręce mi opadają jak
ktoś pisze o
> opłakanych skutkach palenia marihuany, a potem podaje jakieś
wzięte z kosmosu
> argumenty jakoby genetycznie jesteśmy predestynowani do picia,
jaką tezę próbuj
> e
> się tu przemycić- że alkohol jest dla nas dobry???...
Zdecydowanie się zgadzam. I cały problem można rozszerzyć: niestety
(dla tezy), zwierzęta nie tylko raczą się niekiedy alkoholem. Znane
są dziesiątki gatunków zwierząt, które zażywają inne substancje
psychoaktywne. Ale to już kłopotliwe, nieprawdaż? Wiadomo, przecież
alkohol jest wporzo, kto nie pije, ten z milicji, więc pijane
zwierzęta to swoje chłopy, nie? Za to zwierzęta zajadające
halucynogenne rośliny - i to najwyraźniej jawnie w celu zmiany stanu
świadomości, nie przypadkiem! - to już mniej medialna teza, bo
mogaby dowieść, że prohibicja jest sprzeczna nie tylko ze
sprawiedliwością, zdrowym rozsądkiem, zasadami mądrego prawa,
ekonomią polityczną... ale nawet z naturą! Przy czym sama nie
twierdzę, by był to kluczowy argument - człowiek jest istotą
skrajnie nienaturalną, ale nie da się tak całkowicie lekceważyć tzw.
dziedzictwa ewolucyjnego, poza tym skoro już pokazuje się na
przykładach zwierząt, jak głębokie podstawy ma upodobanie znacznej
części ludzi do alkoholu, może warto ekstrapolować ten argument? Ale
właśnie, to kłopotliwe, alkohol to znajoma substancja, można
puszczać oko do czytelników... za to inne środki, niektóre
wyprawiające użytkownika w światy dla osoby odurzonej alkoholem
wprost niewyobrażalne, mają na wieki pozostać Groźnym i Zakazanym
Nieznanym.
Odpowiadając na pytanie ze zmodyfikowanego tytułu... nie lubię
alkoholu, bo nie potrafię znieść tego smaku. Opowieści znawców wina
wydają mi się jakąś niezrozumiałą fantazją, dla mnie każde wino jest
gorsze niż czysty sok z cytryny, piwo nie do przełknięcia z powodu
goryczy, mocniejsze trunki już na starcie grożą utratą tchu. Oprócz
tego uznałam, że nie interesuje mnie stan ogłupienia, zaś myśl o
odróznianiu się od większości nie jest czymś, bo budziłoby we mnie
jakikolwiek przestrach i negatywne odczucia. Celem dodatkowego
wyjaśnienia: NIE, nie próbowałam środków psychodelicznych, natomiast
TAK, interesuję się nimi od lat.
Obejrzyj resztę wiadomości
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plraju.pev.pl
|
|
Cytat |
Do polowania na pchły i męża nie trzeba mieć karty myśliwskiej. Zygmunt Fijas Tylko poeci i kobiety potrafią wydawać pieniądze tak, jak na to zasługują. Facilius oppresseris quam revocaveris (ingenia studiaque) - (talenta i nauki) łatwiej można stłumić, niż do życia przywrócić. Fakt podstawowy, że jesteśmy życiem, które chce żyć - uświadamiamy sobie w każdym momencie naszego istnienia. Albert Schweizer Da mihi factum, dabo tibi ius - udowodnij fakt, a ja ci wskażę prawo.
|
|